Wiara jest przygodą, choć brzmi to banalnie.Ale prawda czasem musi tak brzmieć - im prostsza, tym mniej
liryczna, by dopiero za pewną granicą stać się poezją. Tak właśnie wiarę znam
osobiście. To, jak bardzo staje się relacją, ile trzeba w nią włożyć codziennej
szarości, pospolitości i banału wiem nie od dziś.