niedziela, 24 stycznia 2016

Wiara jest banalna, ale to jest piękne

Wiara jest przygodą, choć brzmi to banalnie.Ale prawda czasem musi tak brzmieć - im prostsza, tym mniej liryczna, by dopiero za pewną granicą stać się poezją. Tak właśnie wiarę znam osobiście. To, jak bardzo staje się relacją, ile trzeba w nią włożyć codziennej szarości, pospolitości i banału wiem nie od dziś.



Nie boję się tego - tak przecież wygląda życie. Nasza egzystencja nie opiera się na dobieganiu od punktu do punktu ekscytacji, nasz los to coś znacznie bardziej złożonego. Nie zawsze jest pięknie, idealnie, jak z perfekcyjnego zdjęcia wrzuconego na Instagram - gdyby tak było, nie byłoby to trwałe, po pewnym czasie przyszłoby znudzenie, szukanie kolejnej "podniety". Ale jest inaczej.

Wiara to starania z dwóch stron. Stwórca daje pełną miłość, akceptację i pomoc, kiedy trzeba, a my musimy na to odpowiedzieć, uwierzyć, rzucić się w przepaść, oddać kierownicę. Nie jest to rzecz najprostsza, mimo że w pewnym sensie podstawowa - my ludzie stoimy za ścianą niezrozumienia, upośledzenia nałożonego przez grzech na nasze zmysły i nasz umysł. Często tracimy chęci, boimy się spróbować i wtedy właśnie najłatwiej jest powiedzieć NIE. Nie ma Stwórcy, nie ma Go, ten głos z tyłu mojej głowy to ja, to wszystko dookoła mnie to tylko przypadek, miłość to tylko chemia ,biologia,  a ta wasza wiara to droga na skróty.

Bzdura. Wiara nigdy nie była, nie jest i nie będzie drogą na skróty. To jest droga na szczyt, bo tak jest z każdym życiem, wszyscy tam dążymy.  Tyle, że my mamy Przewodnika, a ta część świata, która nie chce jego pomocy, ma mapę - jedynie własny rozum. Ale na tę wędrówkę trzeba zabrać coś więcej niż rozum, dobre chęci, pozytywne myślenie i paru ludzi, którym można zaufać. Przydaje się ktoś, kto góry zna, są jego domem, sam przez nie przeszedł i niejednego już przez nie przeprowadził.

Witam z wielką przyjemnością na Między Niewiastami - blogu Oazowiczek, które chcą pisać o drodze na szczyt i wszystkim tym, co się z ową drogą wiąże.


Dobrej niedzieli! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz